0 1 2 Bodzio ur. 11. 2014 r. szuka domu!


Znaleziony a właściwie napotkany na drodze, przebiegał obok jadących samochodów. Okazało się, że waruje pod płotem, ponieważ suczka tam żyjąca miała cieczkę. Z wywiadu wśród wiejskiej społeczności wynikło, że jest niechciany i tak naprawdę była prośba aby go zabrać i wypuścić gdzieś tam... Szczęściem w nieszczęściu był łagodny charakter psiaka. Wzięty na ręce był bardzo grzeczny i zadowolony, włożony do samochodu chciał tylko siedzieć na kolanach u człowieka. Nawet nie patrzył w stronę drzwi aby uciec. Oczywiście Bodzio był niesamowicie zapchlony. Kiedy trafił do domu tymczasowego gdzie jest spora grupa psów i kotów, zachowywał się tak jak by mieszkał z nimi od zawsze. Nie reaguje na psy i psy, nawet te zadziorne nie reagowały na psiaka. Koty wcale go nie interesują, znalazł swoje miejsce na kociej poduszce i nie ma zamiaru nigdzie się wybierać. Jest cudownym mądrusiem, takie super "ciacho". Na zdjęciu widać jak zaniedbanym jest pieskiem ale w odpowiednich warunkach szybko zmieni się i wypięknieje. Jak na razie został odpchlony, przed psiakiem jeszcze odrobaczenie, szczepienie, strzyżenie, kastracja i Bodzio będzie nie do poznania. Z zachowania pieska wynika, że kiedyś był w domu ale niestety został z niego wyprowadzony. Jest pieskiem szorstkowłosym w przybliżeniu może ważyć ok. 8-9 kg. Również data urodzenia została określona w/g wstępnych oględzin, z pewnością jest młodym pieskiem.

 

Bodzio słodziak jak miodzie. Znaleziony a właściwie napotkany na drodze, przebiegał obok jadących samochodów. Szczęściem w nieszczęściu było to, że psiak ma łagodny charakter. Wzięty na ręce był bardzo grzeczny i zadowolony, włożony do samochodu chciał tylko siedzieć na kolanach. Nawet nie patrzył w stronę drzwi aby uciec. Kiedy trafił do domu tymczasowego gdzie jest spora grupa psów i kotów, zachowywał się tak jak by mieszkał z nimi od zawsze. Dogaduje się z innymi psami. Koty wcale go nie interesują, znalazł swoje miejsce na kociej poduszce i nie ma zamiaru nigdzie się wybierać. Jest cudownym mądrusiem takie super ciacho. Bodzio jest bardzo grzeczny i spokojny, ma naprawdę cudny charakter i jest łagodnym leniuchem. To kochany, spragniony kontaktu z człowiekiem, radosny psiak. Bodzio jest psem wpatrzonym w człowieka, łagodnym, bardzo towarzyskim. Potrafi chodzić na smyczy. Na razie jak zaniedbanym pieskiem ale w odpowiednich warunkach szybko zmieni się i wypięknieje. Jak na razie został odpchlony, czeka go kąpiel, strzyżenie i Bodzio będzie nie do poznania. Z zachowania pieska wynika, że kiedyś miał dom ale został porzucony. Jest pieskiem młodym, szorstkowłosym w przybliżeniu może ważyć ok. 8-9 kg. Bodzio poszukuje bezpiecznej przystani i swojego człowieka. Jest uroczy i potrzebuje miłości oraz szansy od losu na nowe życie. Tel.: Ewa 501 147 350 lub 781 147 350

 


Aktualności

Tobiaszek znalazł dom

tobiaszek

Czarek - kot po wypadku znalazł dom

czarek2018 1

Amorka znalazła dom

Suczka Amorka została wzięta rok temu z miejsca gdzie jej przyszłość była bardzo niewiadoma a właściwie jako wówczas lękliwa sunia rodziła by szczeniaczki na poniewierkę ,gdzieś w norze na wsi lub w lesie. Nie potrafiła chodzić na smyczy, nie podchodziła do człowieka ale była łagodna , nie gryzła kiedy była wzięta na ręce.

Dobrywet

Polecamy całodobową lecznicę weterynaryjną Dobrywet w Bobrowcu pod Piasecznem, która posiada Ośrodek Rehabilitacji zwierząt z możliwością zakwaterowania pacjenta na cały okres terapii. 

Zabiegi: 

Hydroterapia (bieżnia wodna), akupunktura, laseroterapia, sonoterapia, magnetoterapia, elektroterapia i inne.

Kontakt: tel.: 796-44-11-29

Zapraszamy. 

http://dobrywet.com/index.php/rehabilitacja

Facebook Dobry Wet

Fleksi znalazła dom

suczka Fleksi

Podziękowanie za Ustronalia 2018

DSCN7366 miniPodziękowanie

Fundacja Opieki nad Zwierzętami CANIS składa bardzo serdeczne podziękowanie Radzie Mieszkańców Domu Studenckiego Politechniki Warszawskiej, wolontariuszom oraz wszystkim studentom za zorganizowanie i przeprowadzenie imprezy: USTRONALIA 2018 - "Tam i bez powrotu", która odbyła się pod koniec maja 2018 r., w czasie której odbyła się loteria charytatywna, w wyniku której zwierzaki w naszej Fundacji otrzymały wsparcie finansowe.

Byliśmy osobiście odebrać darowiznę, z przedstawicielami Fundacji Canis były pieski Sara, Markiz, Diego i Malutek. Głaskania było co nie miara i 1.5 godziny przeminęło nie wiadomo kiedy.

Raz jeszcze Wielkie Dzięki !!!!

Frotka znalazła dom

frotka1

Suczka Plamka znalazła dom

plamka

Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Fundacja Opieki nad Zwierzętami Canis

Fundacja Opieki nad Zwierzętami CANIS

działa na terenie Warszawy na rzecz bezdomnych zwierząt, głównie kotów, została założona 15 lipca 1992 r. przez Danutę Skarbek. Powstała z potrzeby niesienia pomocy niechcianym,
zagubionym, wyrzucanym zwierzętom; w odpowiedzi na stale pogarszające się warunki ich bytowania w mieście. Więcej >>>


Tel.: 22 833-81-30, 693-34-99-78
Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


Grafiki rysunkowe są autorstwa Macieja Jezierskiego
Zdjęcia zwierząt wykonali: Danuta Skarbek, Ewa Gontarek, Małgorzata Jaskłowska, Mariusz Pietroń
Webdesign, grafika i administracja serwisu: Małgorzata Jaskłowska

 

sklepbaner

 
 
 
 

Gościmy na stronie

Odwiedza nas 362 gości oraz 0 użytkowników.

Na blogu Fundacji Canis znajdziesz aktualności i wiele porad.
Zachęcamy osoby, które adoptowały od nas psy i koty do dzielenia się wiadomościami o swoich pupilach na naszym blogu.

Canis Fundacja<