Aby poszukać psa kliknij  psy do adopcji

Mini Sklepik Fundacji

biżuteria, obrazki, kubki i drobne gadżety w cenie od 5 zł do 60 złZapraszamy do mini sklepiku Fundacji Canis, który powstał w styczniu 2015 r. w Lecznicy Weterynaryjnej Felis w Warszawie, ul. Osowska 84B (Dzielnica Grochów).

Lecznica jest czynna od poniedziałku do piątku w godz. 8.30-20.30, sobota 9.00-15.00, niedziela 9.00-13.00

więcej >>>

Prośba o wsparcie finansowe

wsparcie finansowe fundacja canisSzanowni Państwo,

Cały czas kupujemy karmę dla naszych zwierząt, leki, żwirek i mamy wiele potrzeb. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na te zakupy.

Przelewy prosimy kierować na rachunek bankowy Fundacji Canis: 96102010260000160201022938

Wpłaty dla Fundacji są darowizną i możecie je Państwo odliczyć od podatku rozliczając PIT za ten rok.

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę.

Facebook

Zapraszamy na nasz profil na Facebooku facebook

ziemia

darowizny dla Fundacji Canis prosimy kierować na rachunek bankowy:

96102010260000160201022938

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę

IMG 6769 kot kotek kicius kocur kocurek kotka koteczka kicia do adopcji warszawa Czarli, urodzony 10 kwietnia 2009 r.

Został zabrany z braciszkiem z miejsca, w którym nikt za bardzo nie przejmował się ich losem. Teraz przebywa w domu tymczasowym. Jest bardzo wesoły i wyjątkowo chętny do zabawy, zdecydowanie będzie bardzo oddanym przyjacielem człowieka, już teraz wchodzi na kolana i domagaj się poświęcania mu uwagi. Jest zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony i wykastrowany. Gdy był mały to przyjaźnił się ze swoim braciszkiem Czaplinem ale gdy kociaki dorosły ich charaktery się zmieniły.

Czarli jest dominantem i lepiej aby zamieszkał bez innych kotów ale może być adoptowany do psa. 

Tel.: 693-34-99-78

Galeria Czarliego i Czaplina

 

Zdjęcia Czarliego i Czaplina jako małe kotki

Podziel się

Koty do adopcji

Szukam kogoś

Żyję wciąż bez adresu,
W nieustannej potrzebie
By do dni moich kresu,
Ktoś przyjął mnie do siebie.

Lecz jestem niebogaty
I od dnia urodzenia
Noszę futerko w łaty,
Nikt nie dał mi imienia,

Stale mam pusty brzuszek
I brak nad głową dachu.
Jak długo jeszcze muszę
Żyć w tak ciągłym  strachu?

Oddam się w dobre ręce
Szukam na stałe domu
I pragnę najgoręcej
By ktoś mi wreszcie pomógł.

Chcę być z ludzką istotą
Związany bardzo blisko.
Kto powie mi z pieszczotą:
”Moje dobre kocisko.....” ?

Autor Iwona Wideryńska 30 marca 2011

Wypełnij PIT przez internet i przekaż 1% podatku

 

 

Wypełnij bezpłatnie swój PIT

  przez internet

i przekaż 1% na OPP "CANIS",

numer KRS: 0000128172

 

Wiersze i rysunki