Aby wyszukać kota adoptowanego do 2018 r. przejdź na stronę archiwalną

 

DSCN2610 sloneczko DSCN2619 misiek

Ku przestrodze!

https://www.facebook.com/preciouskittenscats/videos/190912748044377/

Wraz z nadejściem wiosny rośnie zagrożenie  życia lub zdrowia kotów związane z otwieraniem bądź uchylaniem okien w mieszkaniach. Kiedy słyszę  - "mój kot jest mądry i nie wypadnie" -  chce mi się płakać, gdyż wiem ile tych zwierząt straciło życie, połamało łapy, szczęki, kręgosłupy, lub zaginęło uciekając w szoku po wypadnięciu z okna. Wystarczy przelatująca blisko mucha, nie mówiąc już o ptaku. Parapety zewnętrzne są z blachy lub plastiku i na nic się zdadzą pazury mądrego kota. Uchylne oko, wbrew pozorom, to też okrutny koci morderca - zawieszenie się w nim kota powoduje przerwanie rdzenia kręgowego bądź uduszenie, a w najlżejszym przypadku otwarte złamanie łapki. Jeśli kochacie swoje koty, (a nie śmiem myśleć , że mogło by być inaczej) gorąco zachęcam, abyście dla ich dobra i swojego spokoju osiatkowali te okna, te które są najczęściej otwierane. Ten jednorazowy wydatek zwróci się Wam w dwójnasób. Szczęśliwe koty będą mogły siedzieć w otwartym na oścież oknie pod waszą nieobecność , a Wy nie będziecie musieli nigdy oglądać takiego widoku jak na przedstawionych tu zdjęciach. Koszt leczenia złamanej kociej łapy,  to ok. 1000 złotych, a profesjonale zabezpieczenie okna zaledwie 200-300 - zł. Śmierć kota w męczarniach spowodowana przez własne zaniedbanie, bezmyślność lub brak odpowiedzialności, to reszta życia z wyrzutami sumienia i wspomnieniem o zadanym kotu cierpieniu. Wybór należy do Ciebie.

 

 https://www.youtube.com/watch?v=RJg_UB3_EOw&feature=youtu.be


Aktualności

Zapraszamy do lektury

proxyZapraszamy do lektury jak być zdrowszym.
Bardzo ładne wydanie, łatwe do wykonania przepisy, szczególnie te bez mięsa.

 

Michael Pollan to człowiek, który jednym zdaniem zmienił nawyki żywieniowe Amerykanów. Słynne: „Jedz, nie za dużo, rośliny przede wszystkim”, stało się inspiracją dla wielu osób. Jego rodzina – siostry i mama, wegetarianki oraz mięsolubne – jak nikt inny rozumie zróżnicowane potrzeby domowników i podpowiada, jak można je pogodzić. Ich dania są proste, zdrowe i smaczne. 

W książce dostępne są przepisy, które są dostosowane do prawie wszystkich potrzeb żywieniowych: wegetariańskie, wegańskie, bezglutenowe i bez nabiału. A najlepsze jest to, że wiele z tych dań można przygotować w 35 minut lub szybciej!

Groszek

Groszek mini2Groszek - malutki piesek w wieku ok. czterech lat, został przyjęty do Fundacji  i trafił do domu tymczasowego na początku października 2020 r. Groszek został osierocony, odeszła jego opiekunka, samotnie mieszkająca kobieta. Pierwsze dni po utracie domu, zdezorientowany i zagubiony, nie rozumiejący nowej sytuacji piesek zamieszkał u rodziny zmarłej kobiety. Grzeczny, bardzo miły maluszek nie mógł pozostać w tej rodzinie.

W domu tymczasowym zamieszkał z kotkami i pieskami, z którymi nie wchodził w konflikty. Bardzo pokochał rodzinę zastępczą, nie odstępował niemalże na krok. Zapewne, nie chciał stracić kolejnego domu, w którym jest tak dobrze. Ponieważ miłość do Groszka została odwzajemniona, dom tymczasowy "przekształcił " się w dom stały. Kiedy nowy opiekun Groszka (między nimi nastąpiła niesamowita więź od pierwszej chwili spotkania) leżał chory na Covid z bardzo wysoką temperaturą, psi przyjaciel nie odstępował go na krok, leżał do niego "przyklejony". Kiedy temperatura u ukochanego pana spadła piesek od razu radosny pobiegł na podwórko. Wszyscy znów byli szczęśliwi. Jak to w życiu bywa nic nie trwa wiecznie, u Groszka wystąpił atak padaczkowy jeden a po dwóch miesiącach drugi. Teraz maluszek będzie badany, diagnozowany co jest tego przyczyną. Mamy ogromną nadzieję, że uda się pomóc Groszkowi i nadal cała rodzina będzie wiodła szczęśliwe życie.

Więcej…

LIZAK znalazł dom!

miniDobra wiadomość, pies LIZAK znalazł dom!

Piesek Lizak został zgłoszony do Fundacji, że musi być oddany.

Ponieważ pies był zamykany w komórce na całe dnie a na noc tylko wypuszczany to sąsiedzi zgłosili zaistniałą sytuację do Straży Miejskiej, która zdecydowała aby opiekun zrobił boks/kojec by psiak był na powietrzu w ciągu dnia. Niestety, opiekun tego nie chciał zrobić z jakiegoś powodu. Do domu nie był wpuszczany, co najwyżej na ganek/do sieni. Lizak nie był głodzony ani źle traktowany, tzn. bity itp. Zamykany był w komórce bo podobno dusił kury. Kiedy przyjechaliśmy tzn. ja i ewentualni nowi opiekunowie psiak bardzo się ucieszył. Okazał się radosnym, młodym, ok.2.5 letnim psiakiem wielkości do pół łydki. Osoby brane pod uwagę jako nowy dom dla Lizaka od razu pokochały psiaka a on ich. Także niesamowite szczęście miał Lizak a to bardzo, bardzo rzadko się zdarza aby 3 dni po zgłoszeniu zwierzak miał nowy, bardzo dobry, stały dom. W tymże dniu psiak został odpchlony a pcheł miał całe tabuny. Został odrobaczony, zaczipowany. Był bardzo, bardzo grzeczny i posłuszny przy pierwszych zabiegach. Wściekliznę miał już zaszczepioną. Teraz w odpowiednim czasie Lizak zostanie zaszczepiony przeciwko wirusom i zostanie wykastrowany. Ponieważ Lizak wiele nie biegał  miał mocno za długie pazury, które systematycznie skracane  i ścierane na spacerach wrócą do normy. Oczy psiaka były zaczerwienione, zapewne od warunków jakie panowały w komórce. Jest pokazana jedna fotka jaką mieliśmy z poprzedniego miejsca zamieszkania pieska.

Więcej…

Zosia

Zosia1

Więcej…

Cytrynka

cytrynka2020 portret

Więcej…

Ryszard

IMG 0002 mini

Więcej…

Sonia

sonia2019 1

Więcej…

Kminek

Kminek 3 mini

 

Więcej…