Aby poszukać psa kliknij  psy do adopcji

Mini Sklepik Fundacji

biżuteria, obrazki, kubki i drobne gadżety w cenie od 5 zł do 60 złZapraszamy do mini sklepiku Fundacji Canis, który powstał w styczniu 2015 r. w Lecznicy Weterynaryjnej Felis w Warszawie, ul. Osowska 84B (Dzielnica Grochów).

Lecznica jest czynna od poniedziałku do piątku w godz. 8.30-20.30, sobota 9.00-15.00, niedziela 9.00-13.00

więcej >>>

Prośba o wsparcie finansowe

wsparcie finansowe fundacja canisSzanowni Państwo,

Cały czas kupujemy karmę dla naszych zwierząt, leki, żwirek i mamy wiele potrzeb. Bardzo prosimy o wsparcie finansowe na te zakupy.

Przelewy prosimy kierować na rachunek bankowy Fundacji Canis: 96102010260000160201022938

Wpłaty dla Fundacji są darowizną i możecie je Państwo odliczyć od podatku rozliczając PIT za ten rok.

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę.

1% podatku za 2017

Wypełnij PIT przez internet i przekaż 1% podatku

Od 26 listopada 2012 Fundacja Canis jest Organizacją Pożytku Publicznego numer KRS: 0000128172.
Przeznacz 1% podatku za rok 2017 na rzecz naszych zwierząt.

Facebook

Zapraszamy na nasz profil na Facebooku facebook

ziemia

darowizny dla Fundacji Canis prosimy kierować na rachunek bankowy:

96102010260000160201022938

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę

 

Robin ur. w 2008
Robin znalazł dom w sierpniu 2010

Galeria Robina







młodziutki, czarno-biały kocurek został przyniesiony do lecznicy weterynaryjnej (wraz z ciężarną kociczką) i tam pozostawiony przez mieszkankę Białołęki. Rzekomo dziki, okazał się niezwykle miłym i przyjaznym kotkiem. Nie tylko nie wchodzi w konflikty z innymi, ale sam stara się zaprzyjaźnić i zaopiekować innymi: wyciąga nosek ku przybyszom, wylizuje innym futerko.
O swoje futerko Robinek też dba bardzo przykładnie - jego sierść jest zawsze lśniąca i bardzo dokładnie wyczyszczona od noska do końca ogonka.
Został wykastrowany i jest bardzo zdrowy.
Uwielbia się bawić i dokazywać z innym kotem lub z człowiekiem, biegając za sznureczkiem czy punkcikiem laserka. Wyjątkowo jest słodki, przymilny i łaknący ciepła i bliskości innych istot! Można go nosić godzinami na rękach, a Robinek leży mrucząc do góry brzuszkiem ze zwisająca główką i tylko czasami zerka, żeby się upewnić czy nadal jest kochany i podziwiany ;-)
Niestety - jak to często także wśród ludzi bywa - jego łagodność i spolegliwość budzą agresję w innych kotach, zestresowanych z powodu zagęszczenia, i biedak w swoim tymczasowym schronieniu jest bity i odpędzany fukaniem!!! W związku z tym szukamy dla niego pilnie domu, gdzie będzie przebywał w spokoju i szczęściu sam z człowiekiem, ewentualnie z paroma zaprzyjaźnionymi futrzakami.
Robinek jest tak słodkim kitkiem, że z całą pewnością dla osoby która zdecyduje się dzielić z nim swoje życie, będzie on każdego dnia niewyczerpanym źródłem radości i szczęścia!