Mini Gryzka 1

 GRYZKA szuka domu !!!

Nowe zdjęcia suczki Gryzki z odwiedzin w ostatnią niedzielę 07.09.2014 r

Gryzka to bardzo bojaźliwa sunia, przez kilka miesięcy przebywała w lecznicy weterynaryjnej, potem została przewieziona do "hotelu" gdzie jest uczona aby zaufać człowiekowi. Przy ostatniej wizycie można było zauważyć, że nie jest już taka spięta jak to zwykle bywało. Zjadła przy obcej osobie kawałek mięsa, co wcześniej nie było możliwe. Z jej zachowania wynika, że była odganiana od jedzenia i jadła tylko kiedy nikt nie widział. Bywa, że zjada z ręki. Jest bardzo radosna kiedy widzi obecną opiekunkę i bardzo się cieszy kiedy kobieta śpiewa, wówczas Gryzka podskakuje, merda ogonkiem i szczeka tak jak by mówiła chcę już wyjść. Jest jednak obawa czy nie ucieknie kiedy zostanie wypuszczona do ogrodu (przechodzi przez ogrodzenia). O chodzeniu na smyczy nie ma mowy, przy pierwszej próbie tak szalała, że o mały włos nie spadły jej szelki. Mamy obiecany filmik z zachowania Gryzki kiedy jest sam na sam z opiekunką, pokażemy wówczas, że sunia może zaufać tylko trzeba dać jej szansę i bardzo, bardzo dużo cierpliwości a kiedy sunia pokocha to już na zawsze, najmocniej jak tylko jest to możliwe. Oczywiście ponosimy koszty. Koszty poniesione do 07.09.2014r. to kwota (w tym sterylizacja, szczepienie, odrobaczenie) to kwota 3780 zł. !!!

 

Informacja z dnia 7.07.2014 r. i nowe zdjęcie:  Gryzka w nowym miejscu. Przebywa u kobiety, która będzie opiekowała się Gryzką do ucywilizowania się suni. Długi pobyt w klatce w lecznicy z pewnością zrobił swoje na korzyść ale nie rokował postępów.Gryzka została przewieziona w sobotę 05.07.2014 r. Musi przebywać w boksie (jak na razie), kiedy jest poza klatką , wpada w szaleństwo ucieczki. Sunia musi zrozumieć, że jest na świecie również dużo dobrych ludzi. Zauważyłam w zachowaniu  Gryzki, że  potrafi przywiązać się do człowieka, kiedy ją brałam z klatki i wyprowadziłam (to jeszcze było w lecznicy) szła zdecydowanie zadowolona, chociaż nie widziała  mnie dawno i z klatki musiałam ją wyciągnąć. Kiedy już byliśmy w nowym miejscu i sunia była już w boksie, kiedy podeszłam i włożyłam palec przez siatkę, Gryzka podeszła i powąchała, widziałam w jej oczach strach i pytanie co dalej ze mną ??. Sukces to, że napiła się wody przy człowieku i nie wycofała się kiedy nowa osoba dotknęła jej nosek przez klatkę, być może, że strach nie pozwolił jej się ruszyć z miejsca. Z soboty na niedzielę nie zjadła nic, chociaż miała swoje ulubione danie - mięso z ryżem. Bacznie obserwowała co się dzieje na podwórku, obserwowała biegające radosne pieski i ludzi krzątających się. Obecna opiekunka włożyła Gryzce do miseczki wędlinę, którą sunia zaraz polizała i zjadła przy człowieku - to kolejny sukces, ponieważ Gryzka nigdy nie zjadła w obecności człowieka. Oczywiście minie trochę  czasu zanim sunia zaufa, rokowania to ok. 3 miesiące, chociaż przewidzieć jest trudno. Koszt utrzymania suni miesięcznie to 650.00zł. (+,-), w tym opieka (indywidualnie poświęcony czas  kilka razy dziennie), karma, zabezpieczenie p/pchłom i kleszczom.

Młoda nieduża (ok.10 kg wagi) suczka pojawiła się na polu obok wsi i przez jakiś czas była tam widywana. Potem zniknęła, by znów zjawić się wiosną - tym razem jeden z gospodarzy zaczął ją od czasu do czasu dokarmiać. Ale okoliczni rolnicy postanowili pozbyć się psiny, ponieważ ponoć niszczyła im zbiory - grozili nawet odstrzałem.Suczka została odłowiona przy użyciu klatki-łapki oaz dużej dozy cierpliwości osoby, która postanowiła ją uratować. Po przywiezieniu do Warszawy zamieszkała w lecznicy, gdzie została odrobaczona, zaszczepiona  i wysterylizowana.Jest niebywale lękliwa, całe jej życie polegało na wystrzeganiu się złych ludzi. Siedzenie w klatce w lecznicy nie przyspieszy jej socjalizacji. Powinna mieć dom i odpowiedzialnego, cierpliwego opiekuna, który udowodni jej, że człowiek to nie tylko zagrożenie, ale też ciepło, miłość i opiekuńczość. Dobrze by było gdyby zamieszkała z innym pieskiem.

Gryzka jest w lecznicy od Świąt Wielkanocnych, w tym czasie troszeczkę mniej lęka się człowieka ale jednak jest bardzo czujna. Kiedy zostanie zapięta na szelki i wyjęta z klatki, chodzi po lecznicy, nie ma problemów z chodzeniem po  schodach. Chce się chować ale prowadzona idzie. Za kilak dni zostanie przewieziona do miejsca gdzie będzie miała szansę na szybszą socjalizację, będzie miła więcej człowieka i przyjazne pieski, jak wiadomo szybciej się uczą naśladując inne psiaki.


Aktualności

Wizyta w salonie pielęgnacji psów

mini

Kąpiel i strzyżenie w psim salonie 

Na początku lipca Benek i Sara "wybrały się" do salonu, Benek na pierwsze strzyżenie a oboje na kąpanie. Towarzyszył im piesek Diego, ponieważ prawie zawsze idą w grupie aby dodawać sobie otuchy. Benek czuł, że coś innego się dzieje niż zazwyczaj, był wyraźnie zaniepokojony. Zaglądały ciekawie do środka, najbardziej Sara nie mogła się doczekaćSara, Benek i Diego zostały serdecznie przywitane, wygłaskana na początku została Sara, która sama garnęła się do witania. Benek lękał się mimo miłej i spokojnej atmosfery, smakołyków nie chciał na początku. Minęło trochę czasu i psiaki zostały zaproszone do kąpieli. Pierwszy był Benio. Nie był całkiem uspokojony ale fachowa i czuła "obsługa" zadbała już o to aby zestresowany psiak poczuł się dobrze. Wygłaskany, przytulony, uspokajany spokojnym, ciepłym głosem. Początki w kąpieli nie były zrozumiałe dla Benka ale problemów nie było. Byłam bardzo zaskoczona, że lękliwy Benek przestał się bać, wcale się nie wyrywał, suszenie i strzyżenie zniósł bardzo dobrze co przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Po wszystkich zabiegach był bardzo zadowolony i całkiem wyluzowany może dlatego też, że wyprzystojniał  Bardzo spodobało mu się w Salonie i już nie spieszył się do wyjścia. Sara była kąpana w czasie, kiedy Beno był strzyżony. Dla niej nie było stresu, chociaż z wanny chętnie by wyskoczyła. Jeszcze nigdy nie była tak dobrze wyczesana a specjalnie przygotowana dla psiaków kombinacja szamponów sprawiła, że ich sierść stała się aksamitna. Na dowidzenia zostały poczęstowane smakołykami, tak że w "szampańskich" humorach wróciły do domu.

Bardzo serdecznie dziękujemy właścicielce salonu za nieodpłatne i tak wspaniałe, zajęcie się naszymi psiakami, za poświęcenie swojego prywatnego czasu po całym dniu  pracy, za traktowanie bezdomnych psiaków z tak dużym zaangażowaniem i wyrozumiałością.

Każdy, kto odwiedzi Salon i Świetlicę Sposób na Psa Gałązka z pewnością będzie takiego samego zdania jak my. Bardzo polecamy!!!

SPOSÓB NA PSA
Salon pielęgnacji i świetlica dla psów
Godziny otwarcia: poniedziałek - piątek 9:00 - 18:00, 
sobota 9:00 - 15:00, 

Adres: Ostródzka 56p, 03-289 Warszawa, tel.: 732 625 222, mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

ZAPRASZAMY!

Więcej…

BEZPIECZNE KOTY WYCHODZĄCE, JEST TO MOŻLIWE!

P7100201 miniBEZPIECZNE KOTY WYCHODZĄCE, JEST TO MOŻLIWE!

Tak właśnie nowi opiekunowie kotka Tobiasza i trzech wcześniej adoptowanych, uratowanych koteczek zapewnili swoim pupilom bezpieczne spacery w ogrodzie, taki mały raj. Zbudowali im ogromną wolierę połączoną z domem. Co prawda, jest to część ogrodu ale koty są bardzo, bardzo zadowolone. Mają słońce, cień, w którym mogą się wylegiwać kiedy jest za gorąco, drzewka, o które mogą ostrzyć pazurki. Otwarte okienko, przez które w każdej chwili mogą wejść do domu. Ktoś powie, że maja mało miejsca do chodzenia ale oby każdy kot miał tak mało miejsca do chodzenia (ok. 60 m2 ogrodu, cały dom i uwielbiany strych) i żył długo i szczęśliwie. Tylko pozazdrościć !!!! Gratulujemy pomysłu i wykonania solidnej, ale nie szpecącej otoczenia konstrukcji.

Więcej…

Tobiaszek znalazł dom

tobiaszek
Więcej…

Czarek - kot po wypadku znalazł dom

czarek2018 1

Więcej…

Amorka znalazła dom

Suczka Amorka została wzięta rok temu z miejsca gdzie jej przyszłość była bardzo niewiadoma a właściwie jako wówczas lękliwa sunia rodziła by szczeniaczki na poniewierkę ,gdzieś w norze na wsi lub w lesie. Nie potrafiła chodzić na smyczy, nie podchodziła do człowieka ale była łagodna , nie gryzła kiedy była wzięta na ręce.
Więcej…

Dobrywet

Polecamy całodobową lecznicę weterynaryjną Dobrywet w Bobrowcu pod Piasecznem, która posiada Ośrodek Rehabilitacji zwierząt z możliwością zakwaterowania pacjenta na cały okres terapii. 

Zabiegi: 

Hydroterapia (bieżnia wodna), akupunktura, laseroterapia, sonoterapia, magnetoterapia, elektroterapia i inne.

Kontakt: tel.: 796-44-11-29

Zapraszamy. 

http://dobrywet.com/index.php/rehabilitacja

Facebook Dobry Wet

Fleksi znalazła dom

suczka Fleksi

Więcej…

Podziękowanie za Ustronalia 2018

DSCN7366 miniPodziękowanie

Fundacja Opieki nad Zwierzętami CANIS składa bardzo serdeczne podziękowanie Radzie Mieszkańców Domu Studenckiego Politechniki Warszawskiej, wolontariuszom oraz wszystkim studentom za zorganizowanie i przeprowadzenie imprezy: USTRONALIA 2018 - "Tam i bez powrotu", która odbyła się pod koniec maja 2018 r., w czasie której odbyła się loteria charytatywna, w wyniku której zwierzaki w naszej Fundacji otrzymały wsparcie finansowe.

Byliśmy osobiście odebrać darowiznę, z przedstawicielami Fundacji Canis były pieski Sara, Markiz, Diego i Malutek. Głaskania było co nie miara i 1.5 godziny przeminęło nie wiadomo kiedy.

Raz jeszcze Wielkie Dzięki !!!!

Więcej…