Przekaż 1% z podatku na nasze zwierzęta!

Wypełnij PIT przez internet i przekaż 1% podatku

Od 26 listopada 2012 Fundacja Canis jest Organizacją Pożytku Publicznego.
Przeznacz 1% podatku za rok 2017 na rzecz naszych zwierząt.

rozlicz pit online new button

Zapraszamy na nasz profil na Facebooku facebook

ziemia

darowizny dla Fundacji Canis prosimy kierować na rachunek bankowy:

96102010260000160201022938

Bardzo dziękujemy za każdą wpłatę

Mini Gryzka 1

 GRYZKA szuka domu !!!

Nowe zdjęcia suczki Gryzki z odwiedzin w ostatnią niedzielę 07.09.2014 r

Gryzka to bardzo bojaźliwa sunia, przez kilka miesięcy przebywała w lecznicy weterynaryjnej, potem została przewieziona do "hotelu" gdzie jest uczona aby zaufać człowiekowi. Przy ostatniej wizycie można było zauważyć, że nie jest już taka spięta jak to zwykle bywało. Zjadła przy obcej osobie kawałek mięsa, co wcześniej nie było możliwe. Z jej zachowania wynika, że była odganiana od jedzenia i jadła tylko kiedy nikt nie widział. Bywa, że zjada z ręki. Jest bardzo radosna kiedy widzi obecną opiekunkę i bardzo się cieszy kiedy kobieta śpiewa, wówczas Gryzka podskakuje, merda ogonkiem i szczeka tak jak by mówiła chcę już wyjść. Jest jednak obawa czy nie ucieknie kiedy zostanie wypuszczona do ogrodu (przechodzi przez ogrodzenia). O chodzeniu na smyczy nie ma mowy, przy pierwszej próbie tak szalała, że o mały włos nie spadły jej szelki. Mamy obiecany filmik z zachowania Gryzki kiedy jest sam na sam z opiekunką, pokażemy wówczas, że sunia może zaufać tylko trzeba dać jej szansę i bardzo, bardzo dużo cierpliwości a kiedy sunia pokocha to już na zawsze, najmocniej jak tylko jest to możliwe. Oczywiście ponosimy koszty. Koszty poniesione do 07.09.2014r. to kwota (w tym sterylizacja, szczepienie, odrobaczenie) to kwota 3780 zł. !!!

 

Informacja z dnia 7.07.2014 r. i nowe zdjęcie:  Gryzka w nowym miejscu. Przebywa u kobiety, która będzie opiekowała się Gryzką do ucywilizowania się suni. Długi pobyt w klatce w lecznicy z pewnością zrobił swoje na korzyść ale nie rokował postępów.Gryzka została przewieziona w sobotę 05.07.2014 r. Musi przebywać w boksie (jak na razie), kiedy jest poza klatką , wpada w szaleństwo ucieczki. Sunia musi zrozumieć, że jest na świecie również dużo dobrych ludzi. Zauważyłam w zachowaniu  Gryzki, że  potrafi przywiązać się do człowieka, kiedy ją brałam z klatki i wyprowadziłam (to jeszcze było w lecznicy) szła zdecydowanie zadowolona, chociaż nie widziała  mnie dawno i z klatki musiałam ją wyciągnąć. Kiedy już byliśmy w nowym miejscu i sunia była już w boksie, kiedy podeszłam i włożyłam palec przez siatkę, Gryzka podeszła i powąchała, widziałam w jej oczach strach i pytanie co dalej ze mną ??. Sukces to, że napiła się wody przy człowieku i nie wycofała się kiedy nowa osoba dotknęła jej nosek przez klatkę, być może, że strach nie pozwolił jej się ruszyć z miejsca. Z soboty na niedzielę nie zjadła nic, chociaż miała swoje ulubione danie - mięso z ryżem. Bacznie obserwowała co się dzieje na podwórku, obserwowała biegające radosne pieski i ludzi krzątających się. Obecna opiekunka włożyła Gryzce do miseczki wędlinę, którą sunia zaraz polizała i zjadła przy człowieku - to kolejny sukces, ponieważ Gryzka nigdy nie zjadła w obecności człowieka. Oczywiście minie trochę  czasu zanim sunia zaufa, rokowania to ok. 3 miesiące, chociaż przewidzieć jest trudno. Koszt utrzymania suni miesięcznie to 650.00zł. (+,-), w tym opieka (indywidualnie poświęcony czas  kilka razy dziennie), karma, zabezpieczenie p/pchłom i kleszczom.

Młoda nieduża (ok.10 kg wagi) suczka pojawiła się na polu obok wsi i przez jakiś czas była tam widywana. Potem zniknęła, by znów zjawić się wiosną - tym razem jeden z gospodarzy zaczął ją od czasu do czasu dokarmiać. Ale okoliczni rolnicy postanowili pozbyć się psiny, ponieważ ponoć niszczyła im zbiory - grozili nawet odstrzałem.Suczka została odłowiona przy użyciu klatki-łapki oaz dużej dozy cierpliwości osoby, która postanowiła ją uratować. Po przywiezieniu do Warszawy zamieszkała w lecznicy, gdzie została odrobaczona, zaszczepiona  i wysterylizowana.Jest niebywale lękliwa, całe jej życie polegało na wystrzeganiu się złych ludzi. Siedzenie w klatce w lecznicy nie przyspieszy jej socjalizacji. Powinna mieć dom i odpowiedzialnego, cierpliwego opiekuna, który udowodni jej, że człowiek to nie tylko zagrożenie, ale też ciepło, miłość i opiekuńczość. Dobrze by było gdyby zamieszkała z innym pieskiem.

Gryzka jest w lecznicy od Świąt Wielkanocnych, w tym czasie troszeczkę mniej lęka się człowieka ale jednak jest bardzo czujna. Kiedy zostanie zapięta na szelki i wyjęta z klatki, chodzi po lecznicy, nie ma problemów z chodzeniem po  schodach. Chce się chować ale prowadzona idzie. Za kilak dni zostanie przewieziona do miejsca gdzie będzie miała szansę na szybszą socjalizację, będzie miła więcej człowieka i przyjazne pieski, jak wiadomo szybciej się uczą naśladując inne psiaki.


Aktualności

Czarek - kot po wypadku znalazł dom

czarek2018 1

Amorka znalazła dom

Suczka Amorka została wzięta rok temu z miejsca gdzie jej przyszłość była bardzo niewiadoma a właściwie jako wówczas lękliwa sunia rodziła by szczeniaczki na poniewierkę ,gdzieś w norze na wsi lub w lesie. Nie potrafiła chodzić na smyczy, nie podchodziła do człowieka ale była łagodna , nie gryzła kiedy była wzięta na ręce.

Dobrywet

Polecamy całodobową lecznicę weterynaryjną Dobrywet w Bobrowcu pod Piasecznem, która posiada Ośrodek Rehabilitacji zwierząt z możliwością zakwaterowania pacjenta na cały okres terapii. 

Zabiegi: 

Hydroterapia (bieżnia wodna), akupunktura, laseroterapia, sonoterapia, magnetoterapia, elektroterapia i inne.

Kontakt: tel.: 796-44-11-29

Zapraszamy. 

http://dobrywet.com/index.php/rehabilitacja

Facebook Dobry Wet

Fleksi znalazła dom

suczka Fleksi

Podziękowanie za Ustronalia 2018

DSCN7366 miniPodziękowanie

Fundacja Opieki nad Zwierzętami CANIS składa bardzo serdeczne podziękowanie Radzie Mieszkańców Domu Studenckiego Politechniki Warszawskiej, wolontariuszom oraz wszystkim studentom za zorganizowanie i przeprowadzenie imprezy: USTRONALIA 2018 - "Tam i bez powrotu", która odbyła się pod koniec maja 2018 r., w czasie której odbyła się loteria charytatywna, w wyniku której zwierzaki w naszej Fundacji otrzymały wsparcie finansowe.

Byliśmy osobiście odebrać darowiznę, z przedstawicielami Fundacji Canis były pieski Sara, Markiz, Diego i Malutek. Głaskania było co nie miara i 1.5 godziny przeminęło nie wiadomo kiedy.

Raz jeszcze Wielkie Dzięki !!!!

Frotka znalazła dom

frotka1

Suczka Plamka znalazła dom

plamka

Kortina beagle znalazła dom

Kortina3Kortina beagle  ur.2012 r.
 
Kortina to rasowy beagle, młoda, aktywna sunia, która od szczeniaka była trzymana w małym kojcu bez dostępu do świata zewnętrznego i towarzystwa innych zwierząt i ludzi.
 

1% pomagajmy zwierzętom

epity

 

Wypełnij bezpłatnie swój PIT

  przez internet

i przekaż 1% na OPP "CANIS",

numer KRS: 0000128172

 rozlicz pit online new button

Darmowy Program PIT dostarcza Instytut Wsparcia Organizacji Pozarządowych w ramach projektu PITax.pl dla OPP

Fundacja Opieki nad Zwierzętami Canis

Fundacja Opieki nad Zwierzętami CANIS

działa na terenie Warszawy na rzecz bezdomnych zwierząt, głównie kotów, została założona 15 lipca 1992 r. przez Danutę Skarbek. Powstała z potrzeby niesienia pomocy niechcianym,
zagubionym, wyrzucanym zwierzętom; w odpowiedzi na stale pogarszające się warunki ich bytowania w mieście. Więcej >>>


Tel.: 22 833-81-30, 693-34-99-78
Email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


Grafiki rysunkowe są autorstwa Macieja Jezierskiego
Zdjęcia zwierząt wykonali: Danuta Skarbek, Ewa Gontarek, Małgorzata Jaskłowska, Mariusz Pietroń
Webdesign, grafika i administracja serwisu: Małgorzata Jaskłowska

 

sklepbaner

 
 
 
 

Gościmy na stronie

Odwiedza nas 250 gości oraz 0 użytkowników.

Na blogu Fundacji Canis znajdziesz aktualności i wiele porad.
Zachęcamy osoby, które adoptowały od nas psy i koty do dzielenia się wiadomościami o swoich pupilach na naszym blogu.

Canis Fundacja<